Współczesny świat cechuje maniera zawłaszczania symboli, lub kojarzenia ich z – tendencyjnie – wybranymi podmiotami.
Podobnie jest z Heksagramem, pra-starym i pre-cywilizacyjnym symbolem solarnym, pochodzącym z Indii.
Obecnie kojarzony jest jedynie z Gwiazdą Dawida i wszechwładnym symbolem nie tylko państwa Izrael i Religii mojżeszowej, lecz zwłaszcza ze spiskiem syjonistycznym, zagrażającym ponoć światu, a najbardziej bezsilnym w swej Wierze i Naiwności - Polakom.
Heksagram używany był jeszcze w Średniowieczu przez Muzułmanów, jako symbol Władzy, co doskonale ilustruje poniższa moneta (Konserwatysta jest także – w czasie wolnym od … wiadomo czego – dobrze wykształconym Numizmatykiem :-)

Dynastia Artukidów, Nasir al-Din Artuq Arslan, srebrny Dirham z roku 627 AH (After Hidżra, AD 1249).
Awers: "El-imam el-Mustansır billah emir'ül müminin. La ilahe illallah Muhammed resulullah"
Rewers: "El-Melik el-Kamil Muhammed, el-Melik el-Mansur Artuk. Duribe bi-Düneysir sene 627"
Jak widać powyżej, turkmeńskiej dynastii Artukidów, przybyłej na prawy brzeg Tygrysu, nie przeszkadzało połączenie Imienia Proroka z symbolem solarnym, co było jednakże wyjątkiem w Islamie, preferującym symbolikę roślinną.
Jak Heksagram „opanował” świat, będąc wyobrażeniem Syjonizmu, stanowi treść innej bajki… niekoniecznie konserwatywnej :-)
Ceterum censeo Conventum esse delendum |