|
Zarządcy międzyrzecza Bugu i Odry wypuszczają całe serie medialnych fajerwerków, mających za zadanie „trzymanie” populacji przy-wiślańskiej w nirwanie Matrixu.
A to jedna banda podsłuchała drugą, a to jedni bandyci zarządzili przeszukanie w ministerstwie oblezionym przez konkurencję, a to „po łbach” da się Katolikom, uporczywie trwających w sprzeciwie dla Mordu na Nienarodzonych, etc., etc., a szczęśliwy vox populi raduje się „swobodnym dostępem do informacji”.
Natomiast na światło dzienne nie wychodzą informacje istotne, jak dla przykładu koniec ery jednego z detali „umów okrągłego stołu”, dotyczący zatrudniania pracowników bezpieki komunistycznej w firmach państwowych, przez minimum 20-lat od Magdalenki.
W roku bieżącym Telekomunikacja Polska wywala – wreszcie – na bruk około 6000 Osób, „dojących”, od dziesięcioleci, tę firmę na zasadzie powyżej opisanego „układu”.
Oczywiście, wszystkie te – wysoko kwalifikowane w bezpieczniactwie – gnidy otrzymają sute odprawy i obciążą państwowy, ledwo dyszący fundusz emerytalny, lecz TP, jako przedsiębiorstwo, zostanie odciążone.
Podobne „redukcje” planuje także PP Porty Lotnicze, wieloletni skansen ubecji, planujące „zwolnienie” około 800 Osób.
Prawdopodobnie od „magdalenkowej plagi” uwolnione zostaną także inne, kluczowe przedsiębiorstwa (jeszcze)państwowe, zatrudniające rzesze zasłużonych ubowców.
Ostatnim bastionem do „dojenia” pozostanie – i jak zwykle – Telewizja Polska i Polskie Radio, siedziba pamiętających Stalina, liftowanych żigolakami opłacanymi z pieniędzy Podatników „Caryc” i niedźwiedziowatych konfidentów…
Wakacyjnie
MStS |