Antagonizmy te, pomimo praktycznej bezsilności Państwa Polskiego w pierwszych latach od Jego zmartwychwstania i nikczemnym wzorcom płynącym zza granicy wschodniej, nigdy nie doprowadziły do ekscesów z użyciem siły, ograniczając się jedynie do pogróżek sejmowych, bardziej radykalnych przywódców ugrupowań chłopskich.
Ta wyjątkowa dyscyplina warstwy włościańskiej – nie do odtworzenia w zdemoralizowanej współczesności – uchroniła „raczkującą” po latach niewoli Rzeczypospolitą od przelewu krwi bratniej, stanowiącym najgorszy z możliwych „fundamentów” odradzającej się państwowości.
Narodowa Demokracja, będąca owocześnie nurtem asymilującym do zrzeszenia: Naród Polski - potrafiła rozeznać niebezpieczeństwo grożące społeczności wiejskiej, która choć – tradycyjnie – katolicka i konserwatywna była jednocześnie mało odporna na radykalizm ugrupowań pragnących posłużyć się - otumanioną płytkimi, lecz nośnymi hasłami rewolucyjnymi - masą włościańską, dla zburzenia podstaw „ładu i porządku społecznego”.
Celem zachowania owego „ładu i porządku społecznego”, Narodowa Demokracja postawiła hasło „wymierzenia ludowi polskiemu dziejowej sprawiedliwości”, przy jednoczesnym zachowaniu wartości cywilizacyjnych, w tym tradycyjnych, reprezentowanych przez „staropolski dwór”, aby „z tem, co istotnie zawiera w sobie wartościowego, nie został w Polsce całkowicie zniszczony”.
Nie posiadając żadnych złudzeń, ani co do wątpliwej wartości moralnej większości klasy właścicielskiej, a tym bardziej zdając sobie sprawę z radykalizmu nawet „najbardziej unarodowionego endeckiego chłopa”, Narodowa Demokracja potrafiła wznieść się ponad te podziały i „uchwycić nić wyższej sprawiedliwości”, celem zjednoczenia narodowego warstwy włościańskiej z ziemiaństwem.
Ta zdolność do „wzniesienia się ponad walczącemi szeregami”, celem asymilacji do zrzeszenia narodowego i osiągnięcia pokoju wewnętrznego, jako podstawy funkcjonowania Państwa Polskiego, jest jedną z najważniejszych wskazówek i przesłaniem, od Pokoleń wstępnych, wychowanych w Narodowo Demokratycznej formacji ideowej .
Powyższe przesłanie jest o tyle cenne, iż wskazuje współczesności jedyną metodę dla przezwyciężenia przemocy władzy, - narzuconej inwazją sowiecką w połowie lat czterdziestych ubiegłego wieku, - a którą jest budowanie pomostów ponad skłóconymi zrzeszeniami.
Bez owego – cytowanego powyżej - „wzniesienia się ponad walczącemi szeregami” każde marzenie o Polsce, jako Domu Polaków, jest mrzonką i rabunkiem czasu Osób zaangażowanych patriotycznie, a działania pogłębiające podziały: oszustwem politycznym, które nie może dokonywać się pod sztandarami Narodowej Demokracji.
Ceterum censeo Conventum esse delendum