Ceterum censeo Conventum esse delendum
Marek Stefan Szmidt
 
strona główna · działy · tagi · o autorze · szukaj · Polacy.eu.org  
 

Polska2013.12.07 10:30 12.08 15:23

Liberum Veto (17.10.1925)

 

ABC Narodowej Demokracji

 
Tę olbrzymią sumę płacić ma naród za utrzymanie gromady swych prawodawców, z których zaledwie dziesiąta część coś rozumie, coś robi i coś do rzeczy gada, a reszta wygniata fotele, podnosi ręce, składa kartki lub przechodzi przez drzwi podczas głosowania i odżywia się w bufecie.

 
Ponadczasowa wartość publicystyki Aleksandra Świętochowskiego polega nie tylko na wnikliwej i racjonalnej ocenie wydarzeń Jemu współczesnych, które uważnie obserwuje i komentuje, lecz także – poprzez porównanie – stwierdzenie całkowitej zbieżności problemów tamtych czasów ze współczesnymi.
W artykule z dnia 17.10.1925 roku ostro skrytykowany zostaje problem rozrzutności rządzących, którzy nie potrafią, lub nie chcą racjonalnie gospodarować powierzonymi im - przez Obywateli – środkami finansowymi, co jest przekleństwem także czasów współczesnych, gdzie „idzie się do polityki” celem „dorobku”, a lista Osób, które znacząco powiększyły swój majątek od momentu wybrania Ich posłem, tudzież działaczem partyjnym, jest niezmiernie długa, lecz – O dziwo! – nie wzbudza w zdemoralizowanej współczesności powszechnego oburzenia, a tylko uczucie zazdrości i chęć naśladownictwa.
I tak oto, podobnie do czasów współczesnych, jakiś minister rozpływa się w przyrzeczeniach, których nie zrealizowano przez lat prawie już sto i nie zrealizuje za kolejne trzysta:
         „Minister skarbu obiecuje w roku następnym zatkać w budżecie państwa dziury”,
                  przez które – zdaniem Aleksandra Świętochowskiego – „przecieka i przesypuje się mienie narodu, wystarczające na wszystkie jego potrzeby, niewystarczające tylko na potrzeby złodziejów, rabusiów, pasożytów, i marnotrawców.
Podobnym i palącym także we współczesności problemem, z jakim borykało się Państwo Polskie za czasów Aleksandra Świętochowskiego, było utrzymywanie rozbudowanych nadmiernie instytucji przedstawicielskich:
         „Sejm i senat kosztować będą 9,176,649 zł.” [budżet na rok 1926]
                      co Aleksander Świętochowski komentuje w następujący sposób – „Tę olbrzymią sumę płacić ma naród za utrzymanie gromady swych prawodawców, z których zaledwie dziesiąta część coś rozumie, coś robi i coś do rzeczy gada, a reszta wygniata fotele, podnosi ręce, składa kartki lub przechodzi przez drzwi podczas głosowania i odżywia się w bufecie.
Czy wymienione w powyższym opisie zachowania i poziom klasy politycznej dotyczyć może czasów współczesnych, pozostawiam zdolnościom obserwacji Czytelnika…
Kończąc te rozważania, przypominam kolejną – uniwersalną - wskazówkę, którą podjąć powinny żywioły polityczne pragnące Polski obywatelskiej:
                               „Gdyby zmniejszyć <zdobycze społeczne klasy robotniczej> i pozostać na <fałszywej i szkodliwej drodze oszczędności>, gdyby te wspaniale gmachy <rozbudowy państwa> zamienić na skromne przystawki przy innych ministeriach, skarb publiczny pozbyłby się około 90 milionów wydatków niepotrzebnych, a budżet zbliżyłby się do punktu równowagi.”

Ceterum censeo Conventum esse delendum

 

 
2079 odsłon  średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: ABC Narodowej Demokracji, Aleksander Świętochowski, Myśl Narodowa 17.10.1925.
Re: Liberum Veto (17.10.1925) 
Piotr Świtecki, 2013.12.07 o 11:06
Człowiek zagubiony w lesie. Rozgląda się i konstatuje: "już tu byłem".
Co może zrobić?
Jak z tego lasu wyjść?
A może lepiej zbudować chatę, nazbierać grzybów?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Liberum Veto (17.10.1925) 
Marek Stefan Szmidt, 2013.12.07 o 12:41
Szanowny Panie Piotrze,
...może, pochylić się z Pokorą nad dorobkiem Przodków, porównać dostęp do Informacji i jej zakres oraz tematykę poruszaną przez "media" i wyciągnąć wnioski na przyszłe działania.

Może też porównać zakres działań "polityków" z okresem, gdy Rzeczypospolita rządziła się (fakt, że ułomnie) bez "życzliwej pomocy" państw obcych...

Grzybki były doskonałą metodą np. na "wyjaśnienie" praw dynastycznych w Szwecji. Wyniosły one Eryka Zwycięskiego na tron... :-)

Niestety w polskich lasach nie ma tyle grzybków, ile by było potrzeba...
pozdrawiam Pana serdecznie
MStS
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
 
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najnowsze komentarze
Re: Nieświadomi
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Nieświadomi
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Nieświadomi
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Nieświadomi
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Konfederacja i przestępcze działania
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Konstytucja
Marek Stefan Szmidt → Piotr Świtecki
Re: Konstytucja
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Portale WSI wspierają Konfederację
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
Re: Polityk Konfederacji poleca Piotra Tymochowicza
Piotr Świtecki → Marek Stefan Szmidt
więcej…